29 lipca 2014

ANKIETA na temat bloga


 No ładnie, Kasia postawiła mnie przed nie lada wyzwaniem! Jak pewnie sami zauważyliście, doszłyśmy do pewnego punktu zwrotnego w naszej wspólnej pracy nad blogiem. Tak jak sama napisała w poprzednim poście - coś się kończy i coś się zaczyna... Pozostając w żeglarskim żargonie, jestem gotowa złapać za ster MS i postawić żagle na łajbie, o której wspomniała Kasia. Nie postawię ich jednak wystarczająco mocno, jeśli nie będę wiedziała, do którego portu zmierzam. Wiatrem, który dmie w te żagle i motywuje mnie do pracy, jesteście właśnie Wy. Potrzebuję Waszych opinii dotyczących przyszłości bloga. Jesteście gotowi, aby pomóc?
 
Nie da się ukryć, że na przestrzeni najbliższych miesięcy Mamy sposób na pewno zmieni się i jeszcze bardziej dostosuje do moich zainteresowań i stylu życia.
Pomysłów na ciekawe (a przynajmniej chcę w to bardzo wierzyć!) wpisy mam sporo, ale zanim nadam im realnego kształtu chciałabym poprosić Was o wypowiedzenie się w ankiecie dotyczącej kierunku, w jakim powinien zmierzać blog.
To przecież Wy i tylko Wy jesteście najważniejsi, ja tu tylko sprzątam :-)
 
 
Weź udział w ankiecie i daj znać, co myślisz o blogu!

Biorę udział! (klik)


Ankieta dzieli się na trzy rodzaje pytań:

- jednokrotnego wyboru (odpowiedź zaznaczamy w kółku)
- wielokrotnego wyboru (odpowiedź zaznaczamy w kwadracie)
- pytanie otwarte

Jaki jest jej cel? 

Chciałabym Was lepiej poznać i dowiedzieć się, jakich treści szukacie buszując po blogosferze. Blog ma swój charakter, który nigdy nie ulegnie zmianie, bo musiałaby się zmienić jego autorka, a na to się nie zapowiada ;-) Jest też pełen treści, którą razem z Kasią kierowałyśmy właśnie do Was. I na tym mi właśnie zależy, aby tematyka postów była możliwie najlepiej dostosowana do Waszych potrzeb i zainteresowań. 
 
Odpowiedzi nie będą nigdzie publikowane, a wgląd w wyniki będę miała tylko ja. Piszcie, co Wam w duszy gra! Zero sentymentów, muszę wiedzieć nad czym powinnam jeszcze popracować!

27 lipca 2014

Koniec? Na pewno nie!


Kochani, z całego serca chcę Wam podziękować za to, że razem z Karolką mogłam współtworzyć ten blog, dla Was pisać, gromadzić inspiracje i otrzymywać wiele dobrych oraz konstruktywnych komentarzy. Dziś z wielkim żalem, ale i realną oceną żegnam się z Wami! Pełne stery przejmuje Karola i to ona rozwinie żagle na tej łajbie!

12 lipca 2014

Superfood, czyli co ukrywam w kuchennej szafce


Mój zapas dodatków do śniadania rozrósł się na tyle, że potrzebował osobnej kuchennej szafki. Zaczęło się od orzechów i suszonych owoców, później było masło orzechowe, nerkowcowe i migdałowe. Są też płatki wszelkiego rodzaju i nasiona. A w końcu nadszedł czas i na superfood. Zapraszam na wycieczkę po moich śniadaniowych niezbędnikach!

Designed by Sally / BWD